wtorek, 11 września 2012

Senior pictures, grandparents & yearbook

Ostatnie dni byly dosc zagmatwane i pelne zmartwien, ale dzisiaj powrocil humor na 100%. Na dlugi weekend (jakos 2tyg temu) zrobilismy z moja host mama i jej siostra moje senior pictures. Ani troche sie nie spodziewalam ze wyjda takie ladne! jestem pod wrazeniem. W niedziele pojechalismy do dziadkow na obiad a w poniedzialek lezalam z goraczka w domu i ogladalam seriale haha :D

Tygodnie ogolnie zlatuja tu bardzo szybko. Lekcja za lekcja, dzien za dniem. W ostatni piatek pojechalam z Lauren znow do dziadkow tym razem na noc. Kocham spedzac tam czas! Dom jest taaaki cudowny, w srodku lasu, caly z drewna i dowiedzialam sie ze Lauren tak ciagle chce tam spac bo oni maja zawsze takie dobre jedzenie, wiec obzeralysmy sie ogolnie pizza, truskawkami, winogronami, paczkami z czekolada i popijalysmy mlekiem czekoladowym a na wieczor dostalysmy mrozone wino od dziadka. I jezdzilysmy jakies 2h samochodzikiem mule (taki w sumie jak golfowy samochod) i Lauren gasila co chwile lampy wiec jezdzilysmy na oslep i w pewnym momencie jak zapalila je spowrotem to przed nami stal wieeeelki jelen, ktory blyskawicznie skoczyl w trawe ale brakowalo nam centrymetrow do wieeelkiego zderzenia. I widzialam skunksa!

W sobote mialam male spiecie z host mama bo chcialam nocowac u kolezanki i plany wyszly nagle i na ostatnia chwile, a od tygodnia mielismy juz zaplanowany rodzinny wypad karaoke z okazji rocznicy slubu rodzicow Kendall, ktore to karaoke jest organizowane co roku; no i nie moglam spac u Dom tylko musialam isc na karaoke, na ktorym znow bylo pelno pysznego jedzenia, a ze ja akurat mialam girly days to chodzilam ciagle glodna i prosilam Lauren zeby podchodzila ze mna do stolu brac ciasteczka bo samej glupio. I spiewalam Britney Spears z ojczymem Kendall, co bylo dosc upokarzajace.

Juan z argentyny mocno zastanawia sie nad zmiana host rodziny co oznacza ze Guill tez by musial zmienic rodzine, czego robic nie chce; rozmawiali dzisiaj z koordynatorka i powiedziala ze zobaczy co da sie zrobic ale raczej jest tak ze (cale szczescie) zostaja tu gdzie sa.

Dzisiaj nie mialam lekcji, tylko poszlam na 1st period (study hall) i na 2period pojechalysmy z yearbook do Evansville robic okladke do naszej ksiegi i spedzilysmy lunch w Golden Correl (bylam juz tam wczesniej, to z fontanna na truskawki). Wszystkie sie tak objadlysmy ze chcialo nam sie wymiotowac, a ja cala droge powrotna przedrzemalam i dziewczyny sie ze mnie smialy ze jestem strrasznie zmeczona.A po szkole przyszedl czas na robienie polskiego rosolu, ktory wszystkim bardzo smakowal i Lauren miala ubaw po pachy w pomaganiu mi obieraniu warzyw i szatkowaniu pietruszki ktora smierdziala cytryna i ktora w rezultacie wyrzucilismy.
Mam nawet troche filmikow tym razem! :D

A homecoming coraz blizej. Zostaly trzy dni! Czwartek i piatek beda dniami pt:'Lauren lata naokolo mnie i maluje mi paznokcie, robi wlosy, make up i dopasowuje bizuterie'. No i w czwartek jade do kosmetyczki na regulacje brwi.


Senior pictures



Z Lauren


Ja, Jayllyn i Lauren






Moj projekt na socjologie. Dostalam A :)

Moja szafka jeszcze z uniformem z Cross Country. Aktualnie zrezygnowalam z treningow.

U dziadkow Lauren z Lexie i Jayllyn

Haha uwielbiam takie zdjecia z Jerrym

U dziadkow grajac z chinczyka

Missy        


Riding mule

Lauren, ja i urocza Savannah

W czasie Yearbook z Jaci i Sam

Wracajac do domu zoltym autobusem...

Z Jaci <3

Ohio river

Savannah :)

Z Coty

Ja i Coty c.d.

Yearbook team


ROSOL

mniam :)


5 komentarzy:

  1. seniors pictures są naprawdę śliczne, jesteś bardzo fotogeniczna :))
    i uwielbiam twoje spodnie na zdjęciu w lustrze ;D
    życzę szczęścia na wyborach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o co chodzi z tym seniors pictures i ogólnie... może coś o tym napiszesz. ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Senior pictures to taka tradycja tutaj ze jak jestes seniorem to umawiasz sie na profesjonalna sesje zdjeciowa i potem pokazujesz te zdjecia wszystkim znajomym zeby mogli zobaczyc jak wyszla i wybierasz jakos kilka zdjec do szkolnej ksiegi 'yearbook' zeby mogli Cie przedstawic i zachowac w pamieci ze bylas seniorem w tej szkole ;) no i w sumie to tyle..

      Usuń
  3. bylabys nawet ladna, gdyby nie ten kluskowaty wielgachny nochal

    OdpowiedzUsuń
  4. usuniecie mojego komentarza nie usunie twojego wielgachnego nochala

    OdpowiedzUsuń