piątek, 3 sierpnia 2012

To juz tydzien!

Wreszcie mam mozliwosc napisania tutaj nowej notki! Kupilam nowego laptopa (nie ma polskich znakow) wiec od teraz posty powinny pojawiac sie w miare regularnie. Czekalam tak dlugo, bo laptopy dostajemy od szkoly i myslalam ze bede mogla go uzywac jak swojego wlasnego, ale facebook i te wszystkie inne sprawy beda z blokada wiec stwierdzilam ze nie ma co narzekac, tylko czas zainwestowac w nowy komputer :)
Ostatni tydzien byl szalony! Minal tak szybko ze nie wiem kiedy. I juz nie pamietam co bylo po kolei kazdego dnia! Ale moze zaczne od lotu...:)
Na lotnisku w Warszawie bylo male zamieszanie bo okazalo sie ze do mojejwizy J-1 moge miec tylko jedna walizke ktora wazy 23kg. moja walizka wazyla jakos 27kg wiec musialam zaplacic 75euro za nadwage. Cena jest niezalezna od ilosci kilogramow....bylam bardzo zla ze zostawilam polowe moich ciuchow w domu i mama musiala zaplacic kolejne pieniadze za wyslanie paczki, gdzie moglam wlozyc do walizki to wszytsko bo  i tak placilam za nadwage!
Lot do amsterdamu - nuda. Na lotnisku w Amsterdamie przy odprawie zgarnal mnie officer i chwile porozmawialismy o moim wyjezdzie. Pytal sie czemulece, dlaczego chce sie uczyc w USA itd. Byl przesympatyczny :) Amsterdam-> Detroit, siedzial obok mnie cudowny chlopak z Canady! hahaha nie rozmawialismy ale byl uroczy :) Opdrawa w Detroit byla rownie przyjemna co w Amsterdamie. Amerykanie tutaj sa tacy mili! Detroit -> Evansville lecialam rozklekotanym samolotem i siedzial obok mnie pan w podeszlym wieku ktory nosil polskie nazwisko. On tez byl przemily rozmawial ze mna i dyzo wypytywal. Wszyscy tutaj sa zainteresowani Foreigh Exchange Students :D
W pieewszych dniach staralam sie przywyknac do czasu, ciagle bylam senna. Ale sie nie nudzilam! Lowilismy ryby, bylam na basenie z moim host rodzenstwem, jeden caly dzien spedzilismy na zakupach, bylam w szkole ale procz zwiedzania nie dostalam zadnych informacji bo nie bylo jakiejs tam sekretarki. Wczoraj przylecial kolejny foreign ze slowacji 'Matej' ktory mieszka ze mna na pietrze i mamy wspolna lazienke :) Nie jest zbyt rozmowny ale  mysle ze musi przywyknac. Ja sie czuje tutaj od pierwych minut jak we wlasnym domu.Kocham moja rodzinke, bardzo swobodnie sie przy sobie czujemy. W koncu rozmawiamy ze soba codziennie od marca! To dziwne ale nawet ani razu nie zatesknilam za domem....ciekawa jestem kiedy zaczne choc troszke tesknic.
Ciagle sie smieje tutaj az mnie brzuch boli! haha :D I moj jedyny problem to jedzenie. Same fast foody...musze przywyknac, zapoznac sie z tutejszym jedzeniem i mysle ze moja rodzinka musi przywyknac...noo jestem troche wymagajaca. Dzisiaj najprzyklad bylo male nieporozumienie, bo napoje tutaj saa baardzo slodkie, ostatnio wzielam sobie sok pomaranczowy i byl idealny. Za kazdym razem jak jedziemy do miasta zatrzymujemy sie w pobliskich fast foodach i kupujemy picie, a ze jest nas duzo to kazdy bierze mniej wiecej to samo. Ja chcialam sok pomaranczowy bo nie wiedzialam ze jest o wiele drozszy niz zwykle napoje...po prostu musze sie dostosowac i wiem to ale ciezko jest czasami zamiast czegos zdrowego i pozywnego byc zmuszonym do wybrania czegos tanszego i niezdrowego. Ale rozumiem to...przez ostatnie 18lat zylam w domu z malutka iloscia osob, tutaj jest nas duzo wiec trzeba trzymac sie regul i juz :) Byleby mnie przytyc hahaha
Bylam dzisiaj w szkole i mam juz wybrane przedmioty i dostalam szafke! :)

I Semestr:
1. Dance Performance (ide na jedna zajecia i decyduje czy zamieniam na Web Design czy zostaje)
2.Sociology
3. Algebra II
4 .BMF Economics
5. Honors English 12
6. Spanish I
7. Yearbook

II Semestr:
1. Dance Performance
2.Psychology
3.Algebra II
4.USGovernment
5. Honors English 12
6.Spanish I
7. Yearbook

Po szkole oczywiscie bede chodzic na jakis sport. Szkola jest mala nie ma zbyt duzego wyboru...tylko siatkowka, koszykowka i pilka nozna....no i bieganie, cos co wezme prawdopodobnie. Ale mam nadzieje ze uda mi sie zapisac na zajecia taneczne w pobliskim miasteczku :)


Teraz troche zdjec:
Dzien zakupow


Moj yellow bus ktory bedzie mnie wozil do szkoly ;D

Baasen :)

Stroj Darriana :D

Moj host tata ! :)

Odebranie Mateja z lotniska

Przed szkola z moja host siostra Lauren

W oczekiwaniu na Mateja

Zycie tutaj jest spelnieniem moich marzen :) Czuje sie jak prawdziwa amerykanska nastolatka, ktora ma wszystko co daje jej szczescie. Codziennie wieczorem chodzimy czyscic, karmic i oswajac konie. Moj host tata powiedzial ze niedlugo troche sprobujemy pojezdzic na nich.
Jutro jedziemy na baseball game i poznam najlepsza przyjaciolke Lauren ktora juz zdazylam bardzo polubic (rozmawialysmy na skype itd.). Szkola zaczyna sie 9 sierpnia, co troche sprawia ze sie stresuje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze :D

Na drugi dzien pobytu tutaj obudzilam sie i lezalam na lozku rozgladajac sie i podziwiajac swoj cudowny pokoj, widok za oknem..wszystko! Uswiadomilam sobie wtedy ze juz wiem po co byly mi potrzebne te wszystkie wylane lzy, klotnie, smutki i okropne dni; po co moj ostatni tydzien pobytu w Polsce byl jednym z najgorszych w moim zyciu.....wlasnie po to zebym mogla lezec w swoim pokoju, bedac na drugim koncu swiata i byc najszczesliwsza osoba na ziemi :) Teraz juz troche ochlonelam ale przez pierwsze dni wciaz musialam sobie w glowie odtwarzac mape i uswiadamiac ze tak! Jestem za oceanem. Zdjecia nie oddaja nawet polowy tego jak ladnie tu jest...jak bardzo idealnie.

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. robienie zdjec, wywiady z ludzmi ze szkoly, umieszanie wszystkiego w wielkiej ksiedze szkoly :) takie dziennikarstwo

      Usuń
  2. jejuu jak mega!
    ( Marilyn dodawaj zdjecia w większym rozmiarze ;p )

    buziak od Bugały :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ok postaram sie :*****************

      Usuń
  3. hm na Twoim miejscu piłabym nawet zwykłą wodę (jak nie lubisz to do smaku z cytryną albo mietą) bo takie napoje zawierają strasznie dużo cukru i są niezdrowe..

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj Marilyn ! Kurczę, czytając Twojego pierwszego posta o USA troszkę, a nawet bardzo zmartwiłam się Twoim bagażem...nie mogłaś mieć carry-on ? I co ma wspólnego z tym wiza J1. I czy rzeczywiście coś Tobie wspominali o odprawie online ?

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to jest carry-on? nikt nic nie wspominal o odprawie online, nie bylo zadnego problemu, bo z tego co zrozumialam to przy odprawie online mialabym po prostu wiecej mozliwosci zeby sobie samej wybrac miejsce do siedzenia w samolocie, a tak to jak juz bylam na lotnisku to w samolocie najlepsze miejsca byly juz pozajmowane. Wiza...no w sumie nie wiem dokladnie ale on mi powiedzial ze na moim bilecie i z moimi dokumentami moge miec tylko jeden bagaz do 23kg. za nadwage musialam zaplacic...

      Usuń
  5. check-in to bagaż główny. Rozumiem, że waga mojej walizki nie może przekroczyć 23 kg, ale mogę mieć ze sobą bagaż podręczny ? Przepraszam za tak 'dziwne' pytania, ale co ma wiza J1 do możliwości zabrania tylko jednej walizki ? :) kurczę, jakimi liniami leciałaś (może od tego zależy liczba bagaży). dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem...bagaz podreczny, oczywiscie ze mozesz miec. moze faktycznie masz racje, moze wiza nie ma nic do tego w kazdym badz razie tylko jedna walizka do 23kg i bagaz podreczny do 10kg + kurtka, torebka, laptop itd....za wszystko co dodatkowe musisz doplacic ;) lecialam z KLM i Delta

      Usuń
  6. ile wynosza koszty takiej wymiany ? to jest ile za wymiane, za bilet lotniczy, ile kieszonkowego musisz miec na miesiac, jakies wyjscia ekstra itp .
    pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok. 25-30 tys. zł

      Usuń
    2. sam wyjazd kosztuje okolo 6tys$ do tego bilety w dwie strony to jest 3-4tys zl + koszty wizy, dojaz do warszawy itd. nie wiem ile razem wyszloale chyba cos okolo 2tys. Na miejscu tutaj musisz kupic telefon ok. 150$ + laptop 200-400$ + wyprawka do szkoly 200$ + lunch w szkole (codziennie 2$). Jakies wyjscia itd (bilet na baseball game 5$), parkrozrywki do ktorego niedlugo jade 50$, wycieczki do innych miast razem okolo 1500$...wydatkow jest duzo. Jak chcesz miec jakis dodatkowy sport w szkole to musisz zaplacic za lekarza (50$) stroj (chyba ok. 100-200&), jak zachorujesz to za wizyte u lekarza tez musisz placic, + to co w najnowszej notce wszystkie imprezy szkolne itd...

      Usuń
  7. Liczyłaś całość, ile Cię kosztował ten wyjazd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzies ktos na jakims innym blogu pisal, ze w sumie wyjazd kosztowal go 35 tys zl, ale nie pamietam czy wszystko liczone czy nie (:
      a tak pytanie do Cb Marylin: to prawda, ze malo jest ladnych amerykanek ???? :D

      Usuń