wtorek, 17 lipca 2012

GED, przyszłość i moje małe zmartwienia.

Do opuszczenia mojego rodzinnego miasta zostało tylko 10dni! Nie wiem jak inni wymieńcy przeżywali swoje ostatnie dni w domu, ale u mnie jest atmosfera napięta i to mocno. Pomimo tego, że nie chcemy się stresować, to niestety wszyscy się na siebie denerwują i chodzą nabuzowani. Mam nadzieję, że szybciutko ten okres minie i zaczną się już zaraz tylko imprezowo-pożegnalne dni.
Ja sama chodzę ciągle niewyspana, z tysiącem myśli, co trzeba jeszcze zrobić, co kupić, z kim się spotkać i jak spędzić ostatnie dni w PL żeby nie były zmarnowane. Właśnie to jest chyba mój najgorszy problem. Chciałabym zrobić TYLE rzeczy przed wyjazdem, a przecież wiem, że nie ma już na to wszystko czasu!

Jakiś czas temu poświęciłam sobie cały dzień na chodzenie po różnych biurach, urzędach itd. by dowiedzieć się i ustalic coś na temat mojej przyszłości. Wyjeżdżam do US na 3klasę LO, czyli maturalną. Wiadomo, że każdy jak tylko może stara się ułatwić sobie życie. Od wieelu miesięcy czytałam różne fora i dużo razy przewijał się temat testu GED, ale musiałam dostać oficjalne informacje na jego temat, by coś postanowić. Także dowiedziałam się, że jest możliwość zdawania tejże amerykańskiej matury. Moja szkoła Perry Central Junior Senior High School w Leopold IN takie testy przeprowadza. GED jest płatny jakoś około 100$. Nie wiem z jakiej jest on dokładnie wiedzy, ani kiedy się odbywa. Na pewno pod koniec roku szkolnego, czyli coś około maj/czerwiec. Nie wiem też jak to jest z wynikami (bo może być tak że wyniki będą jak już wrócę do PL). Tego wszystkiego dowiem się dopiero po wizycie w sekretariacie szkolnym lub u dyrektora :) Ale na pewno po dostaniu wyników będą musiały trafić do najbliższego urzędu miasta, by potwierdzić, że są oryginalne, a później do najbliższego Konsulatu PL (w moim przypadku to Chicago) by dostać Apostille. Ostatnim etapem jest kuratorium oświaty w Polsce, które nadają papierom nostryfikacje.

http://www.testprepreview.com/ged_practice.htm/ tu podaję przykładowe pytania testu GED
http://www.polishconsulatechicago.org/Informacje/zaswiadczenia%20szkolne.pdf a tu oficjalne potwierdzenie powyższych słów :)

Jednak najgorsza moja taka obawa, że wrócę po roku do domu i pomimo matury w ręku nie będę wiedziała co dalej!! Dłuugo myślałam na temat swojej przyszłości i na szczęście coś tam dla siebie już małego wymyśliłam. Uda się, nie uda, ale plan jest :D I jakoś od razu lżej na sercu. Mianowicie, przez ten rok w Stanach będę uczyć się hiszpańskiego. Złapię podstawy, wrócę, załatwie formalności i jak wszystko się uda pojadę do Hiszpanii na kolejny rok jako Au Pair. Narazie po przeczytaniu przewodników o tym kraju i nauczeniu się kilku hiszpańskich słów, stwierdziłam że kocham ten kraj już teraz! Ale żeby mój zapał nie zgasł szybciej niż płonąca zapałka, to trzeba jednak tam pojechać. Jako Au Pair zarobie pieniążki, nauczę się języka, poznam kulturę a potem zadecyduję czy tam zostaję. Znalazłam w Barcelonie super kierunek! Media Audo Wizualne :)
Oczywiście może być tak, że po powrocie będę powtarzać rok w polskim liceum, albo od razu pójdę na studia w Szczecinie lub ew. innym mieście w Polsce, ale świat bez marzeń byłby nudny.....;)

Póki co wracamy do rzeczywistości i teraźniejszości. Ostatnie wypady z przyjaciółmi, ostatnie większe zakupy, ostatnie chwile z rodziną :) Walizko bądź czujna, bo zaraz wpadnie do Ciebie cała moja szafa ubrań!



19 komentarzy:

  1. Witaj Marilyn !

    Mam na imię Julka i całkiem przypadkowo odnalazłam twojego bloga, o twoim istnieniu i wyjeździe dowiedziałam się od Pani Weroniki :)

    Ja także wyjeżdżam z tego samego biura co ty :)

    Pozdrawiam Jula

    OdpowiedzUsuń
  2. hej :*

    rzeczywiście jeszcze nie posiadam konta na fejsie, choć myślę, że powinnam założyć (będzie mi o wiele łatwiej kontaktować się z innymi wymieńcami). Kurcze, ty już niedługo wyjeżdżasz, a ja jeszcze muszę czekać do 22 sierpnia. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok podczas lotu. Oczywiście trzymam za Ciebie mocno kciuki i obiecuję, że będę na bieżąco śledziła Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. i to superancko, że dogadujesz się ze swoimi host rodzicami. Moi są cudowni, bardzo zabawni i śmieszni. Brad i Katy niestety nie mają dzieci, ale za to mamy labradora Jessie. I mają barrrrdzo dużą rodzinkę, która praktycznie cały czas ich odwiedza :)

    3maj się !:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chmmm... mam jedno pytanie... jesteś z rocznika '94, jak zrobiłaś że przyjęli Cię w ogóle na wymianę? nie jest tak jakoś dziwnie, że w momencie wyjazdu do USA nie można mieć więcej niż 17 lat?

    Pozdrawiam Luna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W momencie wyjazdu nie mozna miec wiecej niz 18lat i 6 miesiecy. Ja bede miala 18 i 4 miesiace wiec udalo mi sie zalapac na ostatnia chwile :)

      Usuń
  5. ja też w tym roku lecę na wymianę (Richland, WA) ;)
    dodaję twojego bloga u sb do linków i na pewno bd śledzić

    a wiesz może czy jako senior w swojej szkole dostaniesz high school diploma ? bo z tego co słyszałam niektóre szkoły pozwalają wymieńcom pisać SATy i jakieś tam inne testy, dostają Diploma i już nie muszą praktycznie wracać do liceum, pisać matury ani GEDów, mogą spokojnie od razu iść na studia niezależnie od wieku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę powodzenia :D Swoją droga, ja obecnie ejstem Au-pair w Niemczech, i powiem ci, to co powie większość au-pair, to nie takie kolorowe i o zarobieniu i odłozeniu pieniędzy mozesz zapomniec, gdyz jest to prawie nierealne. zalezy tez na jaką rodzine trafisz, mi sie trafila średnia, umowy na rok żałuję do dziś, bo najchętniej juz po pół roku bym stad spadała. tak wiec opcję au-pair przemyśl dokładnie i rpzygotuj sie psychicznie na to co cie bedzie czekać. tymczasem powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm..dziekuje za cenne wskazowki! wlasnie staram sie dowiadywac jak najwiecej na temat au pair...moze kolezanka teraz leci na rok do stanow, wiec zobaczymy jak ona bedzie miala. Wiem, ze bywa roznie, wszystko zalezy od rodziny. Plan nie jest jeszcze na 100%, takze moze mi sie cos jeszcze zmieni :)

      Usuń
  7. Oooo właśnie ;) Marlena, czy 24h przed wylotem zamierzasz się odprawić online ? W zeszłym roku moja przyjaciółka tego nie zrobiła i miała problem :(. Jeżeli chodzi o mnie, to ja na bank to zrobię :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj co to znaczy odprawic sie online?! nigdy w zyciu o czyms takim nie slyszalam!

      Usuń
  8. to też zależy jaką linią lecisz np: ja lecę deltą air lines...tam 24h przed moim wylotem powinnam się zalogować (wpisujesz imię,nazwisko i kod lotu) i pojawia się informacja o odprawie online (chyba dotyczy ilości bagażu -->ogólnie jest to potwierdzenie Twojego biletu - coś takiego). :)* chętnie bym Ci pomogła, ale naprawdę nie potrafię jeszcze, bo nie miałam z tym doczynienia. Proszę spróbuj, bo później np: podczas 2 przesiadki mogą się pojawić ?nieprzyjemności? ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jest juz i tak za pozno...ale jak pytalam sie cioci to odprawa online jest tylko dla osob bez bagazu z samym bagazem podrecznym...no nic. mam nadzieje ze jakos przezyje ten lot. dziekuje za informacje ! :)

      Usuń
  9. ok ! mam nadzieję, że sobie świetnie poradzisz na lotniskach i szczęśliwie dotrzesz na miejsce :) Daj znać, gdy dolecisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolecialam! Jest idealnie! Niedlugo postaram sie dodac dluugiego posta! :D

      Usuń
    2. czekamy z niecierpliwością !:)

      Usuń
  10. Hej! :) Słuchaj, czy takie samo życie w stanach jest drogie? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co masz na mysli przez zycie w Ameryce.ja mieszkam u host rodziny wiec nie mam pojecia jak jest z pieniedzmi w sensie rachunki, oplaty itd. Ogolnie jedzenie, sprzet, ciuchy..sa troszke tansze od naszych ale wiekszosc jest w tej samej cenie :)

      Usuń
  11. ok :) bardzo się cieszę z tego powodu.
    3maj się !

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy jedzenie jest tańsze niż w Polsce, to bym się nie zgodziła. ;-) Od kiedy w Polsce za paczkę Laysów XXL płaci się 18złoty ($6), a za 200g owoców 21($7)?

    OdpowiedzUsuń